Moim zdaniem będzie żył, czyli spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą w Norwidzie w Zielonej Górze

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski

Wideo

Udostępnij:
Dlaczego prokurator nie pisze książek kryminalnych – pod takim tytułem odbyło się w bibliotece Norwida spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą.

Czy czyta pan kryminały zielonogórskich pisarzy? W nich prokuratura często jest pokazywana w niezbyt dobrym świetle… - padły pierwsze pytania.
- Ja nie sięgam po żadne kryminały. Jeśli już to raczej po romanse, więc jestem typowym facetem – śmieje się mówi Zbigniew Fąfera. I przyznaje, że Zielona Góra jako miasto na bardzo dobre położenie geograficzne, bo jesteśmy daleko od Warszawy. A dodatkowo nasze szczęście polega na tym, że jesteśmy myleni z Jelenią Górą. I często odium, które spadłoby na nas, spada na Jelenią Górę. A kiedy do nas dotrze, to kurz już opada…
- Jeśli chodzi o sprawy naciskowe, polityczne, to tych spraw mamy mało. Chyba że mówimy o rynku polityki lokalnej – dodaje prokurator. - A ona jest taka właśnie lokalna. Osobiście pełniąc funkcję przez 9 lat rzecznika prasowego boksowałem się kilkakrotnie z lokalnymi politykami. Generalnie przez te wszystkie lata nie zauważyłem jakiegoś umoczenia prokuratury…

Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem
Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Zielonej Górze w ramach projektu Cztery noce i jeden dzień z kryminałem. Zielonogórska intryga kryminalna. Spotkanie poprowadziła Natalia Dyjas-Szatkowska. Jacek Katos

Dlaczego nie pisze kryminałów?

- Ja nie powiedziałem, że książki nie napiszę. Jestem już bardzo blisko. Bo mam tytuł „Moim zdaniem będzie żyć”… - tłumaczy. - To się zdarzyło dawno temu w Świebodzinie. Miałem sprawę zabójstwa. Trzeba było zrobić sekcję zwłok, ale nie można jej było zrobić w Zielonej Górze. Udałem się do Świebodzina. Tam podbiega do mnie miejscowa pani prokurator: - Zbychu puść mnie, mam taką drobną sekcje zwłok. Puściłem. Jesteśmy na miejscu. Czekamy. Pani prokurator dopytuje doktora: - No i co? Pan doktor nic nie odpowiada. Ze spokojem kroi nadal. Po chwili pani prokurator: - No i co? Doktor: - Moim zdaniem będzie żył…

Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem
Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Zielonej Górze w ramach projektu Cztery noce i jeden dzień z kryminałem. Zielonogórska intryga kryminalna. Spotkanie poprowadziła Natalia Dyjas-Szatkowska. Jacek Katos

Pytano też o cechy charakteru, jakimi powinien odznaczać się dobry prokurator. I skąd taki pomysł na życie?

- Będę trochę nieskromny. To że zostałem prokuratury to kwestia pewnej tradycji rodzinnej. Mój ojciec był prokuratorem w Sulęcinie, Świebodzinie potem w Gorzowie, Później przeprowadziliśmy się do Zielonej Góry. Kiedy mama popołudniami pracowała, zostawałem z ojcem, a jego często wzywano na dyżur. Miałem siedzieć cicho w wozie milicyjnym, ale byłem bardzo ciekawy, co tam się dzieje – wspomina Zbigniew Fąfera. – Przemykałem między nogami milicjantów, by być w centrum wydarzeń. Najbardziej chciałem oczywiście zobaczyć trupa. W domu widziałem, jak ojciec pracuje. Zaglądałem mu do akt, chciałem oglądać zdjęcia… No i jakoś tak zostałem zaszczepiony.
Po maturze nie było już wątpliwości, że Z. Fąfera wybierze prawo na Uniwersytecie A. Mickiewicza w Poznaniu, no i że zostanie prokuratorem.

Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem
Spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wraz z Oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Zielonej Górze w ramach projektu Cztery noce i jeden dzień z kryminałem. Zielonogórska intryga kryminalna. Spotkanie poprowadziła Natalia Dyjas-Szatkowska. Jacek Katos

Największa sprawa

Moje największe spełnienie? To sprawa z tzw. archiwum X. - zabójstwo Basi z Drzonowa. Podejrzewaliśmy, kto zabił tę dziewczynę, ale przez 27 lat zabójca był dla nas nie do ruszenia. Dowody były kruche. Byliśmy zdeterminowani … zbliżał się okres przedawnienia. Wspólnie z policjantami z archiwum X z Gorzowa dokonaliśmy remanentu dowodów i znaleźliśmy mocny punkt. Badania DNA i bingo !
Pamiętam spotkanie i rozmowę z panią Józefą – mamą zamordowanej Basi. Ona powiedziała mi wówczas, że jej jedynym marzeniem było dożyć chwili, kiedy zabójca córki zostanie skazany.
Gdy sąd ogłaszał wyrok, pani Józefa stała przy mnie i drżała. Trzymałem ją za ręce …. Po ogłoszeniu wyroku 25 lat pozbawienia wolności (to wtedy był najwyższy możliwy wymiar kary) pani Józefa wyszeptała: No i doczekałam się i teraz jestem spokojna.
To był jedyny przypadek podczas mojej pracy, kiedy zachowałem się mało profesjonalnie … po wyroku nie mogłem odmówić pani Józefie i jej rodzinie, przyjąłem zaproszenie i poszliśmy na wspólny obiad. Wówczas pierwszy raz pani Józefa uśmiechała się, a ja czułem dumę i spełnienie. Byłem wdzięczny losowi, że pozwolił mi doprowadzić sprawę do końca i w ten sposób mogłem spełnić pragnienie pani Józefy.
Spotkanie zorganizowała Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna im. Cypriana Norwida w Zielonej Górze wrazz Oddziałem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich w Zielonej Górze w ramach projektu Cztery noce i jeden dzień z kryminałem. Zielonogórska intryga kryminalna. Spotkanie poprowadziła Natalia Dyjas-Szatkowska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Moim zdaniem będzie żył, czyli spotkanie z prokuratorem Zbigniewem Fąferą w Norwidzie w Zielonej Górze - Zielona Góra Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie